Wbrew temu co sugeruje nazwa państwa, kuchnia w Kambodży nie jest “kambodżańska” tylko khmerska. Charakteryzuje się ona dużą ilością imbiru, przez co dania są lekko pikantne. Przyprawą przewodnią jest curry, a dodatkiem jest zawsze biały ryż.
Nasza ocena?- musisz tego spróbować
?- nas nie urzekło
?- odradzamy
Amok

Najbardziej popularne danie w całym kraju. Najczęściej serwowane w liściu bananowca, w wersji z wieprzowiną, wołowiną, kurczakiem lub krewetkami. Ugotowane warzywa są zapiekane w sosie imbirowo-kokosowym, który nadaje potrawie specyficzny smak. Potrawa podawana jest standardowo z ryżem i udekorowana papryczką chili z zieloną cebulką.
Nasza ocena ?
Samlar machu

Tradycyjna zupa khmerska o kwaśnym posmaku, który jest zapewniony przez limonkę oraz trawę cytrynową. Zupa bazuje na imbirze z domieszką czosnku. Słodkości dodają cząstki ananasa. Wywar smakuje bardzo dobrze, jednak sporym minusem jest pływająca w zupie zielenina, która jest niestety niejadalna przez swoją twardość.
Nasza ocena ?
Robaki


W Polsce chipsy, paluszki czy orzeszki, a w Kambodży do piwa je się smażone robaki. Wybór jest naprawdę przeogromny. Każda babcia na targu proponowała nam swoje specjały. Larwy, koniki polne czy świerszcze. Po przełamaniu bariery w naszych głowach, okazuje się, że są mocno chrupiące oraz przesiąknięte mieszanką przypraw z przewagą chili, nieraz z sosem. Jak mawiał Timon z “Króla lwa” najlepsze są te “tłuściutkie, bo pożywne”.
Nasza ocena ?

Opisaliście potrawy tak że ma się ochotę je zamówić ?ale nie wiem czy również robaki ?